Ściąganie: czyn naganny czy godny poparcia?
Data: 02-02-2010 o godz. 16:37:45
Temat: Nauka


Zagadnienie ściągania, które często jest traktowane jako błahostka, ma wiele negatywnych stron. Jeżeli chcecie poznać zarówno negatywne, jak i pozytywne skutki ściągania to zachęcam do przeczytania tego artykułu.


Ściągając okazujemy się ludźmi bez wyobraźni, niezdającymi sobie sprawy z tego, że za kilka lat to my możemy być lekarzami lub oszukiwanymi nauczycielami. W przypadku tych pierwszych - czy bylibyśmy w stanie, w trakcie operacji "zajrzeć do kolegi"? A może chcielibyśmy być leczeni przez takiego lekarza? Odpowiedzi są oczywiście jasne. Ściągając oszukujemy samych siebie, popadamy też w pewnego rodzaju niedorzeczność. Chodzimy do szkoły po to by zdobywać wiedzę, więc kolejny raz nasuwa się pytanie: dlaczego ściągamy?
Warto wspomnieć, że słowo "ściąganie" tylko eufemizmem, tak naprawdę chodzi tu o zwykłe oszustwo.
Chciałabym też przybliżyć pozytywne strony ściągania. Podczas przygotowywania ściągawek powtarzamy informacje, uczymy się sprytu i życiowej zaradności. Argumenty te nieco łagodzą zagadnienie ściągania.
Powracając do pytania zawartego w temacie uważam, że ściąganie jest czynem, który powinien być eliminowany przez nauczycieli. Z etycznego punktu widzenia jest wykroczeniem przeciwko prawdzie, jednak sami zdecydujemy czy chcemy być uczciwi, czy wolimy żyć w niezgodzie z własnym sumieniem.






Artykuł jest z Publiczna Szkoła Podstawowe im. Tadeusza Kościuszki w Błędowie
http://www.bledow.edu.pl

Adres tego artykułu to:
http://www.bledow.edu.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=956