Unia Europejska daje nam wiele możliwości, pamiętajmy o tym
Data: 06-04-2014 o godz. 14:06:14
Temat: Uroczystości szkolne


       Dnia 04 kwietnia 2014 roku o godzinie 11.00 w świetlicy Publicznego Gimnazjum im. Polskich Olimpijczyków w Błędowie odbyła się debata. Nim jednak nadszedł czas spotkania, musieliśmy wszystko przygotować...



   Od rana w świetlicy wiele się działo. Przestawialiśmy stoliki, ustawialiśmy kanapy. Należało naszykować miejsce na pracę w grupach oraz ekran projekcyjny, na którym miała być wyświetlana nasza prezentacja. W miejscu widocznym musiała być ustawiona składana tablica, na której mieliśmy zawiesić wyniki grupowej pracy. Wystarczyło umieścić jeszcze na drzwiach świetlicy karteczkę z napisem: „UWAGA! PROSIMY NIE PRZESZKADZAĆ – DEBATA. DZIĘKUJEMY! :)”. Wszystkie te działania zajęły nam dość dużo czasu. Wyrobiliśmy się jednak przed 11.00 i świetlica czekała już na przyjście gości. Jako pierwsi przybyli uczniowie, którzy usiedli na krzesełkach naprzeciwko skórzanych kanap przygotowanych dla gości. Niektórzy zaglądali do notatek, które zrobili sobie, by przygotować się do dyskusji, inni rozglądali się po dobrze znanej sobie świetlicy z wielkim zdziwieniem, gdyż na czas debaty stała się ona zupełnie innym miejscem.

   Gdy nasi koledzy i koleżanki z klas trzecich czekali na nieco starszych od nich gości, którzy mieli się niedługo zjawić, my, czyli moderatorzy staliśmy przy drzwiach, gdzie witaliśmy kolejnych przybyłych ekspertów i zapraszaliśmy ich na górę. Stało się jasne, że – tak jak przewidywaliśmy – nie wszyscy z zaproszonych będą mogli się zjawić. Niestety, w debacie - oprócz pana Maliszewskiego - nie brali udziału jeszcze pan dyrektor oraz pan sekretarz gminy, który był tego dnia w szkole i osobiście przeprosił za to, iż nie będzie mógł być obecny. Okazało się też, że nie zjawił się pan redaktor gazety „Nowe Dni”, który miał obserwować debatę i napisać o niej artykuł.  

   Nadeszła godzina 11.00. Eksperci zajęli miejsca. Drzwi od świetlicy zostały zamknięte. Rozpoczęliśmy debatę. Początkowo głos zabrała pani Sylwia Woszczyk, pod opieką której przygotowywaliśmy się do naszej dyskusji. Przedstawiła ona zebranym powód naszego spotkania i serdecznie ich przywitała, po czym oddała nam mikrofon. Teraz wszystko zależało już tylko od nas. Musieliśmy opanować towarzyszący nam od początku dnia stres i oficjalnie rozpocząć debatę. Przedstawiliśmy się i krótko przypomnieliśmy jej temat, którzy nasi goście dobrze znali, gdyż znalazł się on na zaproszeniach, a także na ulotkach i plakatach. Przywitaliśmy przybyłych ekspertów oraz uczniów. Nadszedł czas na przedstawienie zasad kulturalnej dyskusji. Po przedstawieniu ich poinformowaliśmy jeszcze, że każdy ma na wypowiedź nie więcej niż 3 minuty oraz że czasu tego należy przestrzegać, gdyż musimy dać możliwość wypowiedzieć się każdemu. Wspomnieliśmy też, że nasza debata będzie trwała około godzinę.

   „Ruszyliśmy” z programem, który przygotowaliśmy. Najpierw, by wprowadzić zebranych w temat, pokazaliśmy krótką prezentację multimedialną. Omówiliśmy na jej podstawie kilka wybranych zmian, jakie wprowadziło nasze członkostwo w Unii Europejskiej. Poruszyliśmy temat budowania autostrad, modernizacji kolei, otwartych granic, które niosą ze sobą możliwości pracy i studiów za granicą. Wspomnieliśmy o powstawaniu Orlików, dotacjach dla rolników.  

   Po prezentacji przeszliśmy do zadawania pytań, które były wyświetlane na ekranie projekcyjnym, by uczestnicy w każdej chwili mogli sobie je przypomnieć. To o wiele ułatwiło udzielanie odpowiedzi. Wszyscy byli bardzo aktywni. Praktycznie za każdym razem najpierw wypowiadali się eksperci, zaś później odzywali się uczniowie.

   Pierwsze pytanie brzmiało: „Czy wiecie w jaki sposób młodzież i mieszkańcy Błędowa oraz okolic korzystają z możliwości, które daje nam członkostwo w Unii Europejskiej?”. Dowiedzieliśmy się, że budowane są przydomowe oczyszczalnie ścieków, a także – o czym wspomnieliśmy już w naszej prezentacji – wykorzystywane są dotacje na rolnictwo oraz remontowane są drogi. Pani wicedyrektor wspomniała o sprawach szkolnych i poruszyła temat programów Unii Europejskiej, które mają rozwijać nasze umiejętności, podnosić poziom edukacji. W ostatnich latach w naszym regionie powstało wiele grup producenckich, które korzystają ze środków unijnych, pojawiło się wiele nowych maszyn rolniczych. Powstawanie grup wiąże się z nowymi miejscami pracy przeznaczonymi głównie dla młodych. Ciekawostką, o której wspomniał pan wójt było to, że kiedy został uruchomiony unijny program SAPARD, który poprzez pomoc finansową miał na celu wspomóc modernizację rolnictwa i rozwój obszarów wiejskich, nasza gmina zajęła pierwsze miejsce w kraju, jeśli chodzi o wykorzystanie proponowanych środków pieniężnych. Widzimy więc, jak dużo znaczą dla naszej okolicy możliwości, które daje nam Unia. Mieszkańcy naszej gminy niegdyś korzystali ze wsparcia unijnego dla młodych rolników. Teraz wykorzystują pieniądze unijne po różnych klęskach, które wpływają na wielkość produkcji. Pan wicemarszałek wspomniał o środkach na rozwój medycyny, które były wykorzystane m.in. w pobliskim szpitalu w Nowym Mieście. Podkreślił on jednak, że UE daje nam możliwości nie tylko w sferze finansowej, lecz dzięki niej możemy też poznawać nowe kultury, korzystać z wymiany naukowej. Uczniowie głównie podsumowali to, co zostało powiedziane wcześniej i zgodzili się z ekspertami. Wspomnieli o tym, że stale jesteśmy blisko Unii Europejskiej i korzystamy z tego, co oferuje nam ona na co dzień. Mówili o tym, że nasza pracownia komputerowa również była częściowo finansowana ze środków unijnych oraz o tym, że w Lipiu dzięki dofinansowaniom powstało przedszkole, które daje mieszkańcom możliwość pracy, podczas gdy ich dzieci są pod dobrą opieką. Okazało się, że szkoła w Lipiu niejednokrotnie korzystała z dotacji unijnych. Organizowano tam różne warsztaty i wycieczki. Mówiono o poprawie warunków na wsi. Dowiedzieliśmy się, że również modernizacja naszej stołówki szkolnej była w pewnym sensie zasługą Unii. Pani wicedyrektor stwierdziła na koniec ogólnie, że Unia daje nam także przede wszystkim poczucie bezpieczeństwa.

   Po dość dokładnym omówieniu zagadnienia przeszliśmy do następnego pytania, czyli: „Czy mogliby państwo udzielić wskazówek, jak korzystać z możliwości, które daje nam członkostwo w Unii Europejskiej?”. Było to pytanie, które miało pomóc nam w przyszłości, kiedy zdecydowalibyśmy się spróbować ubiegać się o wsparcie od Unii Europejskiej. Było ono kierowane bezpośrednio do ekspertów. Pan wójt wspomniał o programie Lider i wyjaśnił, jak krok po kroku wygląda korzystanie z niego. Mówił też o projektach na indywidualne gospodarstwa. Padło również hasło, iż należy korzystać „pełną garścią”. Pani wicedyrektor poleciła nam programy unijne, które proponuje szkoła, a także różne wyjazdy za granicę, gdyż doświadczenie jest świetnym sposobem na naukę. Mówiła o śledzeniu różnych stron internetowych. Wspomniała, by nasze działania dotyczące Unii nie przynosiły dobra tylko nam, lecz całemu krajowi. Podkreśliła też, że ważna jest nauka i wiedza, którą zdobywamy, gdyż to ona w przyszłości pomoże nam w ubieganiu się o czynny udział w życiu UE. Pan Szybiński zgodził się z panią wicedyrektor. Mówił też o wyciąganiu wniosków, braniu przykładu z innych, a także niepowtarzaniu cudzych błędów. Mówiono bardziej ogólnie, że korzystać powinniśmy w sposób mądry, analityczny, perspektywiczny oraz że należy zastanawiać się nad tym, czy to, co bierzemy z Unii jest dobre czy złe oraz myśleć o tym, w jaki sposób to, co wykorzystujemy dziś, zaprocentuje w przyszłości, kiedy to do Unii Europejskiej będziemy wpłacać więcej pieniędzy niż z niej otrzymywać – w przeciwieństwie do tego, jak jest teraz. Eksperci przypominali też, by korzystać w taki sposób, aby nie zapominać o tym, że jesteśmy Polakami, co jest bardzo ważne.

   Trzecie pytanie brzmiało: „Co zrobić, aby młodzi ludzie częściej korzystali z oferty programów europejskich i korzyści, jakie niesie ze sobą proces integracji europejskiej?” i było ono przeznaczone do pracy w grupach, co dla uczniów było niemałym zaskoczeniem. Nasi eksperci zaś zostali uprzedzeni o tym, że odpowiedź na trzecie pytanie będzie poszukiwana właśnie w ten sposób. Poprosiliśmy o uwagę i podaliśmy skład grup. W każdej z nich znaleźli się jeden ekspert i 4 bądź 5 uczniów. Poprosiliśmy wszystkich o przejście do przygotowanych wcześniej stolików, na których leżały już kartki i markery. O tym, który stolik przygotowany jest dla której grupy, informowały znajdujące się w prawym górnym rogu ponumerowane kartki. Każda grupa miała za zadanie wybrać lidera, który później miał przedstawić wysnute odpowiedzi i wnioski. Praca miała trwać 10 minut i kiedy czas ten upłynął poprosiliśmy liderów o przedstawienie stanowiska grupy. Wśród odpowiedzi poszczególnych grup znalazły się stwierdzenia zbliżone do siebie, ale także te zupełnie inne. Według uczniów i ekspertów, aby młodzi ludzie częściej korzystali z możliwości, jakie daje nam UE, potrzebne(a) jest:   i było ono przeznaczone do pracy w grupach, co dla uczniów było niemałym zaskoczeniem. Nasi eksperci zaś zostali uprzedzeni o tym, że odpowiedź na trzecie pytanie będzie poszukiwana właśnie w ten sposób. Poprosiliśmy o uwagę i podaliśmy skład grup. W każdej z nich znaleźli się jeden ekspert i 4 bądź 5 uczniów. Poprosiliśmy wszystkich o przejście do przygotowanych wcześniej stolików, na których leżały już kartki i markery. O tym, który stolik przygotowany jest dla której grupy, informowały znajdujące się w prawym górnym rogu ponumerowane kartki. Każda grupa miała za zadanie wybrać lidera, który później miał przedstawić wysnute odpowiedzi i wnioski. Praca miała trwać 10 minut i kiedy czas ten upłynął poprosiliśmy liderów o przedstawienie stanowiska grupy. Wśród odpowiedzi poszczególnych grup znalazły się stwierdzenia zbliżone do siebie, ale także te zupełnie inne. Według uczniów i ekspertów, aby młodzi ludzie częściej korzystali z możliwości, jakie daje nam UE, potrzebne(a) jest:

  • więcej informacji na lekcjach WOS'u

  • więcej informacji w szkołach o edukacyjnych projektach unijnych

  • stworzenie grupy młodych ludzi – edukatorów – w celu promowania Unii i korzyści z niej płynących

  • programy (wymiana) współpracy młodzieży między krajami członkowskimi UE

  • organizowanie debat takich jak dzisiaj

  • uświadamianie młodym ludziom tego, jak wielki wpływ mają na kraj

  • organizowanie wycieczek do Brukseli, spotkania z członkami Parlamentu Europejskiego

  • większa ilość źródeł informacji:

    - Internet

    - portale społecznościowe

    - prasa lokalna

    - prasa centralna

    - telewizja, radio

  • angażowanie młodych ludzi w sprawy Unii i lokalne

  • organizowanie konkursów

  • kontakt młodzieży z władzami samorządowymi

  • organizowanie apeli szkolnych o sprawach Unii

  • tworzenie miejsc spotkań młodych ludzi, np. parki, skwerki zieleni

  • wybieranie szkół, które umożliwiają korzystanie z tego, co daje nam UE

  • organizowanie happening'ów

  • bycie odważnym

  • zachęcanie innych do korzystania z projektów UE

  • nauka języków obcych

  • dobre wykształcenie.

   Każdy z powyżej wymienionych czynników z pewnością w jakiś sposób – pośredni bądź bezpośredni – wpłynąłby pozytywnie na aktywność młodych. Grupy wypracowały naprawdę ciekawe odpowiedzi. Jak się okazało, „zderzenie” wiedzy ekspertów z kreatywnością młodych i energicznych uczniów przyniosło dobre skutki. Po pracy w grupach poprosiliśmy o powrót na miejsca oraz o przekazanie nam kartek, na których wypisane zostały odpowiedzi, byśmy mogli powiesić je na przygotowanej specjalnie do tego tablicy. Mieliśmy nadzieję, że pomoże to w braniu udziału w dyskusji i podsunie kolejne pomysły dotyczące naszego tematu przewodniego.

   Kiedy wszyscy wrócili na miejsca, przeszliśmy do czwartego i ostatniego pytania, które brzmiało: „Co chcielibyście, żeby Unia Europejska jeszcze zmieniła?”. Było to dość swobodne pytanie i dozwolone były przeróżne odpowiedzi. Niektórzy mówili o lepszym wyposażeniu dla szkół, o większym rozwoju kultury, inni o zbyt dużej biurokracji, przesadnym podporządkowaniu jednostki i mniejszej władzy praw Unii nad prawem danego kraju. Padła nawet propozycja, iż w Błędowie powinien powstać basen. Uczniowie chcieli też więcej miejsc spotkań dla młodzieży, więcej pomocy dla najuboższych rodzin, polepszenia bezpieczeństwa, zapewnienia pracy także dla osób bez wyższego wykształcenia. Poruszony został temat wciąż jeszcze spotykanego szowinizmu i wygospodarowania większej ilości pieniędzy dla polityki prorodzinnej.

   Nadszedł czas na podsumowanie naszej debaty. Przypomnieliśmy o najważniejszych sprawach, które poruszyliśmy podczas dyskusji. Wspomnieliśmy o tym, jak wiele możliwości daje nam Unia. Powiedzieliśmy, w jaki sposób już z nich korzystamy, a w jaki sposób możemy korzystać w przyszłości.

   Na tym zakończyło się nasze spotkanie. Serdecznie podziękowaliśmy przybyłym ekspertom, że mimo ogromu pracy i ciągłego braku czasu postanowili nas odwiedzić i wręczyliśmy im mały upominek. Nie obeszło się też bez wyrazów wdzięczności skierowanych do uczniów, którzy dodatkowo poświęcili swój czas i w ramach powiedzmy „pracy domowej” przygotowali się do debaty. 

   Mamy nadzieję, że wnioski, które udało nam się wyciągnąć wpłyną na uczniów i pomogą im w przyszłości korzystać z możliwości, które daje nam UE. Chcieliśmy nieco przybliżyć młodzieży ten odległy dla wielu temat i myślimy, że nam się to udało.







Artykuł jest z Publiczna Szkoła Podstawowe im. Tadeusza Kościuszki w Błędowie
http://www.bledow.edu.pl

Adres tego artykułu to:
http://www.bledow.edu.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=1716