''Jak kamienie przez Boga rzucane na szaniec''
Data: 29-03-2014 o godz. 12:37:16
Temat: Wycieczki


   Dnia 26 marca 2014 roku klasy trzecie naszego gimnazjum wybrały się na wycieczkę do Grójeckiego Ośrodka Kultury, gdzie miały okazję obejrzeć film "Kamienie na szaniec". Była to ekranizacja książki Aleksandra Kamińskiego o tym samym tytule, którą każdy z trzecioklasistów zapewne przeczytał w tym roku szkolnym, gdyż jest ona lekturą obowiązkową...


   Ze szkoły wyjechaliśmy około 8.20, a nasza podróż nie trwała długo. Gdy dotarliśmy do GOKu, zostaliśmy usadzeni na swoich miejscach. Rozpoczęło się oczekiwanie na seans.

   Film opowiadał historię Rudego (Jana Bytnara), Zośki (Tadeusza Zawadzkiego) i Alka (Macieja Aleksego Dawidowskiego), należących do pokolenia Kolumbów. Obserwowaliśmy, jak młodzi przyjaciele, żyjący w dramatycznych czasach, walczą o Ojczyznę. Należeli oni m.in. do Szarych Szeregów, brali udział w akcjach Małego Sabotażu. Widzieliśmy też, że mimo tego wszystkiego, co działo się wokół przyjaciół, próbowali oni żyć normalnie.  

   Główny wątek skupił się właściwie na akcji pod Arsenałem, czyli na odbiciu Rudego z rąk Gestapo. Przyjaciołom Bytnara nie udało się dokonać tego przy pierwszej możliwej okazji, lecz dopiero za drugim razem. Kiedy więźniarka z Rudym przejeżdżała przez miasto, młodzi ludzie zaczęli rzucać w nią butelki z benzyną. Następnie zabili gestapowców, którzy wyskoczyli z auta i wynieśli Rudego, uwalniając przy tym innych więźniów. Jan Bytnar, mimo oswobodzenia, zmarł potem na skutek odniesionych wcześniej obrażeń.

   Mniej więcej w tym samym czasie umarł również Alek, który został postrzelony podczas ratowania Rudego. Film jednak nie ukazuje sceny jego śmierci, gdyż - jak się później dowiedzieliśmy – wątek Alka wydłużyłby ekranizację o ponad godzinę, dlatego też skupia się ona tylko na dwóch z trójki przyjaciół.  

   Zośka żył najdłużej. Jego śmierć jest właściwie zakończeniem filmu. Chłopak ginie podczas ataku na posterunek żandarmerii niemieckiej, kiedy to waha się przed oddaniem strzału.

   Film jest moim zdaniem naprawdę godny uwagi. Nie oddaje on w pełni historii przedstawionej w książce, ale moim zdaniem nie jest to jego wada, lecz zaleta, gdyż przedstawia Zośkę, Rudego i Alka jako zwykłych chłopców, w sposób bliższy i bardziej zrozumiały dla nas. Ekranizacja jest bardzo poruszająca, często wzruszająca. Emocje budzą szczególnie sceny ukazujące znęcanie się Niemców nad Rudym.

   Po seansie mieliśmy okazję porozmawiać z aktorami grającymi główne role: Tomaszem Ziętkiem (Rudy) i Marcelem Sabatem (Zośka). Odpowiadali oni na nasze pytania, opowiadali o filmie, często zwracali uwagę też na to, że chcieli pozbawić głównych bohaterów tej „pomnikowości”, którą zyskali dzięki książce. Odtwórcy ról Zośki i Rudego chcieli pokazać, że obok walki o Ojczyznę, chłopcy byli też zwykłymi ludźmi, którzy podobnie jak my, mieli wady, nie byli doskonałymi. Moim zdaniem udało im się to. Aktorzy zagrali naprawdę świetnie.

   Do szkoły wróciliśmy na szóstą lekcję i do końca dnia rozmawialiśmy już tylko o filmie i późniejszym spotkaniu z Tomaszem Ziętkiem oraz Marcelem Sabatem.

  

 







Artykuł jest z Zespół Szkół w Błędowie
http://www.bledow.edu.pl

Adres tego artykułu to:
http://www.bledow.edu.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=1711