Wieczorek pożegnalny klas trzecich
Data: 21-01-2014 o godz. 21:26:04
Temat: Uroczystości szkolne


      Sobota, 18 stycznia 2014 roku była dla trzecioklasistów dniem szczególnie ważnym. Był to czas dobrej zabawy, być może małego stresu i wzruszeń, a wszystko to dlatego, że odbył się wówczas wieczorek pożegnalny...




   Wydarzenie zaczęło się od poloneza, którego uczniowie tańczyli w stroju galowym na hali gimnastycznej. To właśnie tu możemy mówić o stresie, który towarzyszył niektórym. Trzecioklasiści po prostu obawiali się, że pomylą kroki. Nic takiego się jednak nie stało. Polonez „wyszedł” nam naprawdę dobrze. Dowodem na to są słowa nauczycieli oraz rodziców, którzy obserwowali ten chodzony taniec, a także liczne zdjęcia i filmy, które zostały zrobione i nagrane przez naszych bliskich czy znajomych.

   Po polonezie, przybyli goście oraz uczniowie zostali zaproszeni na przedstawienie. Byliśmy uczestnikami show „Wykrywacz talentu”. Mieliśmy okazję obserwować, jak jury składające się z uczennic grających panie wychowawczynie klas trzecich, przyjmowało coraz to nowszych uczestników i umożliwiało im przejście do kolejnego etapu. Przedstawienie było utrzymane w lekkim, pogodnym i zabawnym tonie. Widzowie często uśmiechali się, gdyż występom kolejnych osób oraz wypowiedziom naszych jurorek towarzyszyły liczne, dość śmieszne sytuacje. Okazało się też, że nasi uczniowie mają wiele talentów, gdyż wszyscy, którzy próbowali swoich sił w show przeszli dalej, zazwyczaj dostawszy „trzy razy tak!”.  

   Po przedstawieniu mieliśmy okazję obejrzeć prezentację multimedialną. Pokazywała ona, jak zmieniliśmy się w ciągu tych trzech lat w gimnazjum. Mogliśmy zobaczyć swoje zdjęcia z początków naszej edukacji w tej szkole oraz z czasów późniejszych. To właśnie tu pojawiły się momenty wzruszenia. Uczniowie czasem wybuchali śmiechem, gdyż wśród fotografii znalazły się również te zabawne, ale czasem też wzdychali, wspominając dawne czasy.

   Kiedy obejrzeliśmy prezentację, mogliśmy się przebrać. Tu, jeśli chodzi o wybór stroju, mieliśmy już większą dowolność.  

   Następnie poszliśmy coś zjeść, co było przygotowaniem do dyskoteki, która miała rozpocząć się tuż po posiłku. Tak też się stało.  

   Dyskoteka była naprawdę świetna i wszyscy doskonale się bawili. Uczniowie praktycznie nie schodzili z parkietu, a jeśli już im się to zdarzało, to robili to tylko po to, by troszkę odpocząć lub się czegoś napić. Przez te parę godzin nie ważne było z jakiej klasy jest dana osoba. Wszyscy tańczyli ze wszystkimi i bawili się rewelacyjnie.

   Po wieczorku można było słyszeć narzekania uczniów dotyczące zmęczenia czy bólu nóg, ale to chyba najlepszy dowód świetnej zabawy. Oczywiście dało się też słyszeć wiele głosów pozytywnych, pod którymi zdecydowanie się podpisuję. Dyskoteka była pierwszorzędna, jedzenie bardzo dobre, a i polonez wyszedł całkiem nieźle.  

   Choć mamy dopiero styczeń i do pożegnania się z tą szkołą i naszymi kolegami oraz nauczycielami jeszcze daleko, to wieczorek ten sprawił, że zrobiło mi się trochę smutno na myśl, że za parę miesięcy będę musiała to wszystko zostawić i iść gdzieś indziej, kontynuować moją edukację bez dawnych znajomych. Oczywiście, poznam nowych, ale to już nie będzie to samo. ;) Pamiętajmy o tym i wykorzystajmy te ostatnie miesiące w naszym gimnazjum, jak najlepiej potrafimy.








Artykuł jest z Zespół Szkół w Błędowie
http://www.bledow.edu.pl

Adres tego artykułu to:
http://www.bledow.edu.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=1676