Próbne egzaminy gimnazjalne 2013
Data: 14-12-2013 o godz. 15:26:12
Temat: Uroczystości szkolne


        W dniach 17 – 19 grudnia 2013 roku trzecioklasiści z naszego gimnazjum mieli okazję sprawdzić swoją wiedzę. Odbyły się wówczas próbne egzaminy. Dla uczniów była to szansa nie tylko na sprawdzenie, czego muszą douczyć się jeszcze przed egzaminami właściwymi, ale także świetna możliwość, by poznać procedury, jakie będą nas obowiązywały w kwietniu. Trzecioklasiści od wtorku do czwartku pojawiali się więc w szkole ubrani na galowo. Musieli pamiętać, by mieć przy sobie długopis lub pióro z czarnym tuszem, wszystkie inne przybory oraz by nie wnosić na egzamin telefonu komórkowego ani żadnych innych urządzeń elektronicznych...




   Dla trzecioklasistów owe trzy dni były przepełnione stresem. Mimo, iż próbne egzaminy nie mają znaczenia przy rekrutacji do szkół wyższych, to wszyscy chcieli napisać je jak najlepiej. Większość uczniów podeszła do sprawy naprawdę poważnie i chciała się sprawdzić. Każdego dnia egzaminy zaczynały się o godzinie 9.00.

   Pierwszego dnia (wtorek) pisaliśmy część humanistyczną. Kilkanaście minut przed 9.00 wszyscy trzecioklasiści czekali już przed wejściem na halę. Uczniowie wchodzili według listy, kiedy okazali legitymację. Gdy wszyscy zajęli już swoje miejsca, komisja egzaminacyjna zaczęła mówić nam o procedurach i tłumaczyć, jak będzie wyglądał egzamin. Dowiedzieliśmy się m.in. jak mamy kodować prace oraz że musimy przenieść nasze odpowiedzi na karty odpowiedzi. Nim przystąpiliśmy do pisania, musieliśmy też bardzo dokładnie przeczytać instrukcję. Na wypełnienie arkuszy, na których znajdowały się pytania zamknięte z historii i wiedzy o społeczeństwie, i przeniesienie wszystkiego na karty odpowiedzi mieliśmy dokładnie 60 minut. Po owych 60 minutach, opuściliśmy halę i udaliśmy się na świetlicę, gdzie mogliśmy spędzić około 30-minutową przerwę. Podczas niej niektórzy uczniowie dzielili się opiniami na temat egzaminu, inni zaś przypominali sobie najważniejsze rzeczy przed częścią następną. Po przerwie czekało nas jeszcze 90 minut egzaminu, tym razem jednak tylko już z języka polskiego, ale tu, prócz zadań zamkniętych, pojawiły się także otwarte, w tym rozprawka. Egzamin skończył się paręnaście minut przed 6 lekcją. Mieliśmy więc przerwę, by porozmawiać o tym, jak nam poszło, a potem każdy poszedł do odpowiedniej klasy, gdzie miał dalsze zajęcia.

   Drugiego dnia (środa) musieliśmy się zmierzyć z częścią matematyczno-przyrodniczą. Wszystko odbywało się bardzo podobnie. Nauczyciele, którzy znajdowali się w komisji również tłumaczyli nam procedury, tego dnia też mieliśmy przerwę, egzamin trwał tyle samo czasu, a po nim również odbywały się dalsze lekcje. Różniła się tylko treść naszych testów, a co za tym idzie być może dla niektórych też poziom trudności. Najpierw, przez 60 minut pisaliśmy część przyrodniczą, na którą składały się pytania zamknięte z chemii, biologii, geografii i fizyki. Później, po przerwie, pisaliśmy część matematyczną, gdzie musieliśmy odpowiedzieć zarówno na pytania zamknięte, jak i na otwarte.

   Trzeci dzień (czwartek) nieco różnił się od innych. Pisaliśmy część z języków obcych, co wiązało się z rozumieniem ze słuchu. Podczas egzaminu były więc puszczane z magnetofonu nagrania, dlatego też tym razem egzamin nie odbywał się na hali, lecz pisaliśmy go w klasach. Ten dzień był wolny od zajęć lekcyjnych, dlatego młodsi uczniowie nie pojawili się wtedy w szkole. Uczniowie, którzy przystąpili do egzaminu z języka angielskiego, musieli pisać zarówno jego podstawową (pytania zamknięte), jak i rozszerzoną część (pytania również otwarte, w tym e-mail). Uczniowie, którzy zdecydowali zaś podejść do egzaminu z języka rosyjskiego lub niemieckiego musieli pisać tylko jego podstawową część. Oczywiście ci, którzy chcieli, mogli pisać również część rozszerzoną. Tego dnia różnił się też czas na rozwiązanie testu. Zarówno na wypełnienie części podstawowej, jak i rozszerzonej mieliśmy 60 minut. Gdy skończyliśmy pisać, mieliśmy już wolne, nie było zajęć lekcyjnych i mogliśmy iść do domu.

   Według uczniów najtrudniejszą częścią tegorocznych egzaminów była matematyka. Wielu osobom trudność sprawiła też rozprawka, w której musieliśmy udowodnić słuszność tezy, że mądrość jest córką doświadczenia. Większość twierdzi, że dobrze napisała część językową. Oczywiście, zdarzają się też osoby, które sądzą, że najłatwiej było im napisać matematykę, zaś niekoniecznie poradzili sobie z językami. Wszystko zależy od tego, w czym najlepiej dajemy sobie radę i jakie przedmioty najbardziej lubimy. Nie da się więc jednoznacznie stwierdzić, która część była najtrudniejsza.


   Chciałabym życzyć wszystkim dobrych wyników z egzaminu próbnego, a jeszcze lepszych z tego już właściwego w kwietniu. ;) Dla niecierpliwych, którzy pamiętają swoje odpowiedzi i chcieliby dowiedzieć się, jak napisali, m.in. na tej stronie: http://www.gieldagimnazjalna.pl/egzamin_gimnazjalny znajdują się arkusze i klucze odpowiedzi. Miłego sprawdzania. ;) 







Artykuł jest z Zespół Szkół w Błędowie
http://www.bledow.edu.pl

Adres tego artykułu to:
http://www.bledow.edu.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=1652