Polscy Olimpijczycy
Data: 01-11-2013 o godz. 20:41:00
Temat: Wycieczki


 

        Uczęszczamy do Publicznego Gimnazjum im. Polskich Olimpijczyków. Czy wiemy jednak co oznacza jego nazwa?...

   Nazwa szkoły nie nakłania nas do refleksji na jej temat. Uczniowie powinni wiedzieć więcej o patronach szkoły, którymi są Polscy Olimpijczycy.

To właśnie po to, by zebrać jak największą liczbę informacji została zorganizowana wycieczka do Centrum Olimpijskiego w Warszawie...

 



   Jak każdego roku, tak i w tym, pierwszoklasiści mieli okazję odwiedzić stolicę Polski - Warszawę, a także dowiedzieć się więcej o jej "zawartości". Nauczyciele zorganizowali wycieczkę szkolną, na którą pojechało większość osób. Celem podróży było zdobycie jak największej liczby informacji o Olimpijczykach. 

   Dnia 30 października 2013 roku, uczniowie - wraz ze swoimi wychowawczyniami: panią Krystyną Wierzbicką - kl. Ia, panią Sylwią Woszczyk - kl. Ic, panią Martą Kalwarczyk - kl. Ib - wyjechali o godzinie 7:15 w drogę do Warszawy. Bez większych przeszkód dotarliśmy do miejsca rozpoczynającego nasze zwiedzanie. Mieliśmy okazję zwiedzić studia w Telewizji Polskiej znanej jako TVP. Nasz przewodnik oprowadził nas po studiach nagraniowych, powiedział kilka słów o pracy prezenterów itp., a także oprowadził nas po tym obszernym budynku. 


   Następnie udaliśmy się do autokaru i wyruszyliśmy w dalszą drogę. Dotarliśmy do Ogólnopolskiego Centrum Olimpijskiego. Na początku spotkaliśmy się z Olimpijczykiem - Iwoną Dzięcioł, która zajmuje się łucznictwem. Opowiedziała nam ona o swoich życiowych przeżyciach z tą dziedziną sportu. Pani Iwona starała się odpowiadać na wszystkie pytania widzów. Mieliśmy nawet możliwość potrzymania profesjonalnego łuku i sprawdzenia swojej siły poprzez naprężenie go. Dzięki temu spotkaniu niektórzy zdali sobie sprawę, iż jest to bardzo interesująca i niezbyt kosztowna dziedzina sportu, i być może niektórzy będą chcieli z nią wiązać swoją przyszłość. Sprawdziliśmy swoją wytrzymałość poprzez to, że mogliśmy zmierzyć się ze swoimi kolegami na odległości 200 metrów w sterowaniu "łódką". Zwiedziliśmy także muzeum znajdujące się w tym centrum. Obejrzeliśmy przedmioty użytkowe dawnych olimpijczyków, a także ich nagrody. 


   Po tym pełnym dniu wrażeń, w drodze powrotnej udaliśmy się do restauracji. Pomimo zmęczenia w autobusie było wesoło i przyjemnie. Do szkoły powróciliśmy o godzinie 18, skąd odebrali nas opiekunowie.



   Po tym miło spędzonym dniu, nasunęły się nam refleksje na temat różnych dziedzin sportu. Kto wie? Może za parę lat i my będziemy godni tego, by przyjąć nagrodę dla olimpijczyka, którym może ktoś z nas zostanie. 






Artykuł jest z Zespół Szkół w Błędowie
http://www.bledow.edu.pl

Adres tego artykułu to:
http://www.bledow.edu.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=1623