Wycieczka do Oświęcimia
Data: 23-10-2013 o godz. 16:41:35
Temat: Wycieczki


 

       21 października 2013 roku, o godzinie 545, klasy III - wraz z opiekunami: Panią Edytą Ciaś, Panią Grażyną Ponceleusz – Procek i Panią Marianną Szewczyk - wyruszyły na wycieczkę. Mimo wczesnej pory zbiórki, żaden uczestnik nie zaspał i punktualnie mogliśmy udać się w podróż...

 



   Zaczęliśmy zwiedzanie od Jaskini Nietoperzowej znajdującej się w gminie Jerzmanowice – Przeginia. Bardzo miły pan przewodnik w ciekawy sposób zapoznał nas z historią oraz ciekawostkami dotyczącymi tej jaskini. Dowiedzieliśmy się także, iż Jerzy Hoffman właśnie tutaj nakręcił scenę z filmu pt. „Ogniem i mieczem”. Na uwagę zasługuje również wodospad naciekowy w początkowej części jaskini oraz liczne kotły wirowe na stropie w głębszej części.

   W dalszej kolejności przejeżdżaliśmy przez Ojcowski Park Narodowy, który jest najmniejszy z polskich Parków Narodowych. Mijaliśmy wybudowaną w bardzo ciekawy sposób Kaplicę „Na Wodzie”, późnorenesansowy Zamek w Pieskowej Skale, a także - zbudowaną z twardych wapieni – Maczugę Herkulesa. O tych wszystkich obiektach opowiadała nam pani przewodnik, która podróżowała z nami przez czas trwania wycieczki.

   Jednak kulminacyjnym punktem ów wycieczki była wizyta w Oświęcimiu - w Auschwitz I i Auschwitz (II) Birkenau. To właśnie tutaj niegdyś niemieccy naziści zamykali ludność Żydowską, wielu Polaków, Romów, jeńców radzieckich oraz ofiary innych narodowości w komorach gazowych, po czym dosypywali cyklon B, który powodował natychmiastowe rozerwanie płuc ofiar. Ludzie umierali w niesamowitych męczarniach. Następnie ciała zmarłych palono w piecach lub na stosach. Ludność była poniżana, torturowana. Zabierano im ubrania, obcinano włosy, grabiono z cennych przedmiotów. Do samego końca oszukiwano, głodzono, męczono, dręczono i upokarzano, aż w końcu zabijano. Myślę, że to miejsce najbardziej przytłoczyło, przeraziło, jak również wzruszyło wszystkich uczestników wycieczki, a także ukazało tragiczną historię zagłady milionów niewinnych ludzi. Uważam, że na zawsze zapadną w naszych pamięciach widok krematorium, baraków obozowych, ściany straceń oraz zdjęcia tych niesłusznie skazanych na śmierć osób. 



    Około godziny 2100 powróciliśmy do Błędowa, skąd odebrali nas rodzice. Dziękujemy opiekunom za zorganizowanie tej wycieczki, a zarazem za przypomnienie tego, co działo się w latach 1940 – 1945 na terenie obozu zagłady.







Artykuł jest z Publiczna Szkoła Podstawowe im. Tadeusza Kościuszki w Błędowie
http://www.bledow.edu.pl

Adres tego artykułu to:
http://www.bledow.edu.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=1615