Kolejna wygrana z warszawską drużyną!
Data: 16-09-2012 o godz. 18:53:50
Temat: Sport


Tym razem na wyjeździe odbył się mecz 4 kolejki rocznika 1997 gdzie LKS podejmował Varsovię Warszawa. Więcej informacji w dalszej części artykułu...

  Niestety, piłkarze zawitali na boisko w Warszawie bez trenera Mariusza Strojczyka, lecz to nie przeszkodziło w prowadzeniu gry. Mecz rozpoczął się od wymian długich piłek omijających środek pola. Po kilku minutach gra nabrała pewnych zarysów. Coraz częstsze ataki naszych piłkarzy kończyły się na obronie gospodarzy. W 10 minucie Michał Drzewiecki dostał piłkę wyrzuconą z autu. Nie widząc, kogo ma za plecami, zagrał na ślepo za siebie, idealnie pod nogę Kuby Dębowskiego, który technicznym strzałem pokonał bramkarza gospodarzy. Po kilku minutach gry w środku pola indywidualną akcją popisał się Michał Drzewiecki, który został sfaulowany w polu karnym przez bramkarza. Sędzia bez wahania podyktował "jedenastkę". Do piłki podszedł Dominik Sobczyński. Pierwsze uderzenie nie było skuteczne, ale bramkarz gości niefortunnie wypuścił piłkę, która wpadła wprost pod nogi Sobczyńskiego. Tym razem się nie pomylił i wpakował piłkę do siatki. Po tej bramce kilka akcji wykonali piłkarze Varsovii, ale piłka zatrzymywała się na dobrze spisującej się w tym dniu obronie LKS- u. Kolejna bramka to akcja Drzewiecki- Sobczyński.  Klubowy "Domin" dostał podanie w środku pola i oddał ją Drzewickiemu, który lekką podcinką nad obrońcami zagrał piłkę do wbiegającego Sobczyńskiego. Ten zaskoczył bramkarza i uderzył tuż koło niego. Mimo interwencji jednego z obrońców piłka wpadła do siatki. Na 10 minut przed końcem pierwszej połowy Przemek Pariaszewski dostał piłkę na lewej stronie boiska. Bez namysłu zagrał piłkę wzdłuż pola karnego, gdzie czekał już Drzewiecki, który spokojnym strzałem z 7 metrów pokonał bramkarza Varsovii. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0:4. Druga połowa to groźne ataki piłkarzy gospodarzy, które zaowocowały w 47 minucie spotkania. Zła interwencja Olka Sochy wspomogła rywali w zdobyciu pierwszej bramki w tym meczu. W 65 minucie od kolejnej straty gola, piłkarzy LKS- u uratował słupek. Dalsza część spotkania to wzajemne ataki obydwu drużyn, ale żadna z akcji nie przyniosła już bramek. Mecz zakończył się wynikiem 1:4. 

Kolejny mecz odbędzie się 22 września w Osuchowie. LKS będzie podejmował warszawską Olimpię. Serdecznie zapraszamy!







Artykuł jest z Zespół Szkół w Błędowie
http://www.bledow.edu.pl

Adres tego artykułu to:
http://www.bledow.edu.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=1379