Recenzja filmu ''W ciemności''
Data: 17-02-2012 o godz. 14:35:45
Temat: Wycieczki


 
          W środę odbyła się wycieczka klas drugich, której celem było odwiedzenie Centrum Nauki Kopernik
 i zobaczenie filmu W ciemności...



     
Pozwólcie, że nie zrelacjonuję pobytu we wspomnianym wyżej Centrum. Z racji swobodnego zwiedzania moja opinia nie zgadzałaby się z opinią innych. Poza tym film wydaje się być wdzięczniejszym obiektem opisów.

        Dzieło Agnieszki Holland traktuje o czasach wojny z hitlerowskimi Niemcami. Okupacja pokazana jest z niewielkiej perspektywy Lwowskich Żydów, zdecydowanych na wszelkie poświęcenie, by przeżyć, oraz Sochy, Ukraińca, który im pomaga.

        Nie będę opisywać fabuły ani podawać szczegółów obsady. Nie chcę popsuć niespodzianki osobom, które mają zamiar zobaczyć ten film w kinie. Spragnionych wiedzy odsyłam do stron internetowych, gdzie mogą zdobyć każdą potrzebną informację. Skupię się raczej na uczuciach towarzyszących oglądającemu.

        W obrazie dominuje czerń, zgniła zieleń, a nielicznymi przebłyskami światła jest ostre światło latarki. Nawet w domu Sochy widzimy zduszone, zdławione światło. To tak, jakby autorka poprzez kolorystykę pokazała całe ówczesne społeczeństwo, przygaszone, zniewolone, z utraconymi marzeniami i krzywdą, której już nikt nie naprawi.

       Wraz z obserwowaniem bohaterów, gnieżdżących się w kanale, jak szczury, ta klaustrofobiczna przestrzeń zaciska rękę na gardle, zwęża ściany kina. Pełzajace pomiedzy dziećmi szczury sprawiają, że odruchowo sprawdzasz, czy jeden nie kręci się obok ciebie.

Wzruszające były próby utrzymania, za wszelką cenę, namiastki normalnego życia. Łzy, których nie musisz się wstydzić, na pewno wywoła scena końcowa. Scena, o którą modliłeś się od zejścia grupy Żydów do kanałów. Scena, której oczekiwałeś nie mniej niecierpliwie niż oni.

       Kończąc, nie mogę powiedzieć, że film mi się podobał, że był pięknym obrazem, czy że obejrzę go chętnie w wolnych chwilach. Ciężko powiedzieć coś takiego o filmie ukazującym obrzydliwe warunki, przemoc i niemy płacz, ziejący z oczu kobiet, których zbliżenia na twarz, obfitują w emocje i wyrzut: „Dlaczego ja? Kiedy to się skończy?” Tego filmu nie obejrzę w wolnej chwili. Nie będzie dla mnie dobrą rozrywką. Ten film to lekcja, lekcja życia i wartości, której nie udzieli żaden inny obraz. Ten film nazwę wstrząsającym, przerażającym i prawdziwym. Ten film to historia całego Holokaustu na jednym przykładzie.

Gabriela Nowocień







Artykuł jest z Zespół Szkół w Błędowie
http://www.bledow.edu.pl

Adres tego artykułu to:
http://www.bledow.edu.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=1296