Czy istnieje życie w kosmosie?
Data: 03-11-2011 o godz. 22:24:34
Temat: Publikacje


                Czy Ziemia to jedyna planeta zamieszkana przez istoty rozumne? Jeszcze do niedawna wszyscy uważaliśmy że Układ Słoneczny to jedyny zbiór planet we Wszechświecie, ale postęp techniki, szczególnie w ubiegłym dziesięcioleciu, pozwolił nam odkryć nowe układy planetarne. Do końca 2010 roku odkryto około 500 planet, a obecnie, dzięki teleskopowi Keplera  zostały odkryte około 1200 planet. Najnowsze odkrycia świadczą, że 5% wszystkich gwiazd ma swoje planety. Czy któryś z tych licznych obiektów astronomicznych na swojej powierzchni wykształcił istoty równie inteligentne tak jak ludzie z Ziemi?

Na to pytanie odpowiem w dalszej części artykułu...



         Wszyscy znają teorię wielkiego wybuchu i formowania się planet. Poprzez wiele reakcji chemicznych i przemian fizycznych na Ziemi, po wielu miliardach lat powstało życie i zgodnie z teorią ewolucji Karola Darwina przekształcało się w obecne formy istnienia.

By zaproponować jakiekolwiek metody poszukiwania planet, trzeba określić definicję tego ciała. Takie pojęcie stworzyła Międzynarodowa Unia Astronomiczna: „Obiekt astronomiczny okrążający gwiazdę lub pozostałości gwiezdne, w którego wnętrzu nie zachodzą reakcje termojądrowe, wystarczająco duży, aby uzyskać prawie okrągły kształt oraz osiągnąć dominację w przestrzeni wokół swojej orbity. W odróżnieniu od gwiazd świecących światłem własnym, planety świecą światłem odbitym”

           Planety pozasłoneczne są bardzo trudne do bezpośredniego zaobserwowania, ponieważ zwykle ich blask ginie w świetle gwiazdy macierzystej. Dlatego do wykrywania takich planet korzysta się z pośrednich metod.

           Astrometria polega na precyzyjnych pomiarach zmian położenia gwiazd na niebie. Jeśli wokół obserwowanej gwiazdy krąży planeta, gwiazda również powinna zataczać niewielkie elipsy, krążąc wokół wspólnego środka masy. Niestety, nawet w przypadku bliskich gwiazd ruchy te są tak znikome, że żadne naziemne teleskopy nie są w stanie ich wykryć. W 2002 roku Teleskop Hubble'a potwierdził jednak skuteczność tej metody, wykrywając ruchy gwiazdy powodowane przez odkrytą wcześniej planetę w układzie Gliese 876. Metoda astrometryczna jest najbardziej efektywna w poszukiwaniu planet na dużych orbitach. Dzięki temu może stanowić uzupełnienie dla innych metod, które zwykle lepiej wykrywają planety na ciasnych orbitach.

          W większości przypadków ruch gwiazdy spowodowany przez planetę powoduje, że zmienia się jej prędkość względem Ziemi. Zmiany prędkości radialnej można wykryć, obserwując przesunięcie linii spektralnych w widmie gwiazdy, spowodowane efektem Dopplera. Prędkość obiegu gwiazdy wokół centrum masy jest znacznie mniejsza niż w przypadku planet. Przesunięcie linii widmowych można jednak mierzyć z bardzo dużą dokładnością. Współczesne spektrometry, takie jak HARPS w La Silla, należący do ESO, uzyskują dokładność rzędu 1m/s. Dzięki temu, że efekt Dopplera nie zależy od odległości od gwiazdy, metodą tą można badać gwiazdy znajdujące się w większej odległości od Ziemi (około 160-165 l.ś)

          Tranzyt oznacza przejście ciała niebieskiego przez tarczę innego ciała niebieskiego. Gdy planeta przesłania częściowo gwiazdę, można ją wykryć analizując nieznaczne osłabienie jasności tej gwiazdy. Metoda ta ma dwie wady. Po pierwsze tranzyt może zajść jedynie dla planet, których orbity przecinają linię obserwacji gwiazdy. Po drugie metoda ta generuje dużo błędnych sygnałów. Istnieje wiele przyczyn, dla których światło gwiazdy może czasowo osłabnąć.

           Mikrosoczewkowanie grawitacyjne zachodzi, gdy grawitacja jednej gwiazdy działa jak soczewka, powiększając obraz innej, odległej gwiazdy będącej bezpośrednio za nią. Wymaga to ułożenia się obu gwiazd i Ziemi prawie idealnie na jednej prostej i trwa bardzo krótko, zwykle kilka dni lub tygodni. Zjawisko to zaobserwowano jednak już ponad tysiąc razy w ciągu ostatnich 10 lat.

          Dyski pyłowe otaczają wiele gwiazd. Można je zaobserwować, gdyż pochłaniają światło gwiazdy i emitują podczerwień. Nawet jeśli całkowita masa pyłu jest mniejsza niż masa Ziemi, sumaryczna powierzchnia może być tak duża, że dysk emituje więcej podczerwieni niż macierzysta gwiazda. Za pomocą Teleskopu Hubble i Teleskopu Spitzera zaobserwowano dyski pyłowe wokół ponad 15% gwiazd podobnych do Słońca.

          Po za obserwacjami NASA (National Aeronautics and Space Administration), agencja rządu Stanów Zjednoczonych odpowiedzialna za narodowy program lotów kosmicznych, w kierunku odkrycia nowych planet i życia pozaziemskiego wykonała kilka bardzo ważnych lotów kosmicznych, ale przede wszystkim wysłała w kosmos wiele sąd kosmicznych oraz robotów, które badały (lub cały czas badają) powierzchnię pobliskich planet (przede wszystkim Marsa) w poszukiwaniu życia. Ale czy tak naprawdę wiemy czego szukamy?

           „Ciekawym” zjawiskiem jest wysyłanie sygnałów radiowych w kosmos i czekanie na odpowiedz obcych. Jest to według mnie najbardziej niedorzeczna rzecz jaką ludzie robią, by za wszelką cenę udowodnić sobie, że po za Ziemią istnieje również życie. Ale zanim ktoś odbierze sygnał to minie trochę czasu i drugie tyle będzie potrzebne na odpowiedź. Istnieje program SETI organizowany przez NASA, sponsorowany przez prywatne osoby. Kilka razy udało im się wyłapać sygnał z kosmosu, ale za każdym razem okazał się on fałszywym. Takimi badaniami również zajmuje się Liga SETI – organizacja radioastronautów amatorów, do których może dołączyć każdy kto posiada komputer z dostępem do Internetu. Z ich strony można pobrać specjalny program i wraz z członkami Ligi przeszukiwać kosmos.

          Poszukiwanie życia we Wszechświecie jest trudne i na razie nie przynosi żadnych owoców, jedynie powiększa naszą wiedzę na temat kosmosu. Badania kosmiczne są bardzo kosztowne, a podobno mamy kryzys ekonomiczny i wiele osób na świecie głoduje. Może zamiast trwonić pieniądze w piękne idee, które nie chcą się spełnić to panowie z NASA wsparliby kilka organizacji pomagających potrzebującym i zaczęli poszukiwać miejsca gdzie ludzie będą żyć kiedy zabraknie Ziemi lub będzie ona przeludniona.









Artykuł jest z Publiczna Szkoła Podstawowe im. Tadeusza Kościuszki w Błędowie
http://www.bledow.edu.pl

Adres tego artykułu to:
http://www.bledow.edu.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=1246