Kraków, Ojców i nocleg w kopalni soli w Bochni!
Data: 22-10-2011 o godz. 21:17:12
Temat: Wycieczki


         W dniach 19-20 października odbyła się wycieczka szkolna do Krakowa i okolic. Klasy III zwiedziły większą część Krakowa, kopalnię soli w Bochni oraz Ojców wraz z tamtejszym Parkiem Narodowym i okolicami. Opiekunkami były wychowawczynie klas III: p. Urszula Sułowska, p. Marta Kalwarczyk oraz p. Ewa Markiewicz


           Około godziny 7:12 uczniowie wyruszyli z Błędowa. Trasa przebiegła szybko i sprawnie, dlatego trwała około 4 godzin – to dość mało jak na przejazd tylu kilometrów autokarem. Po upływie wspomnianego wcześniej czasu, czyli w granicach 11:30 wycieczkowicze dotarli na miejsce. Zwiedzanie rozpoczęli od Krakowa. Trzecioklasiści byli oprowadzani przez panią przewodnik, która dobrze zna tę okolicę. Początkowo był Wawel. Najpierw zobaczyli Katedrę, gdzie spoczywają ważne postacie w historii Polski. Między innymi Władysław Łokietek, Józef Piłsudski, czy państwo Lech i Maria Kaczyńscy. Następnie przemieszczono się na Stary Rynek Krakowa, gdzie zobaczyli kilka ważnych punktów turystycznych tego miasto. Po tym uczniowie dostali trochę wolnego czasu. Większość z nich udała się na posiłek, ale znaleźli się też prawdziwi turyści, którzy poszli zrobić kilka fotografii. Kolejnym punktem wycieczki było zwiedzanie odnalezionej w 1248 roku kopalni soli w Bochni. Jest to najstarsza kopalnia soli w Polsce. Po zwiedzaniu nastąpiła obiadokolacja. Uczniowie się najedli i udali się z opiekunami na zjeżdżalnię, która miała 140m długości. Prawie wszyscy zjeżdżali i się cieszyli. Następnie grupka chłopców zagrała w piłkę nożną 215 m pod ziemią! Jeszcze później odbyła się dyskoteka. Około godziny 23:15 wycieczkowicze udali się na nocleg. Z tym był mały problem. Opiekunowie musieli większość uczniów "układać do łóżek ;)".

         No cóż... Po nocy nadszedł kolejny dzień wycieczki. Prawie wszyscy byli senni i zmęczeni. Drugiego - ostatniego - dnia wycieczki przyszedł czas na Ojców i okolice. Zaczęto od Ojcowskiego Parku Narodowego, następnie Zamek w Pieskowej Skale, a także Jaskinia Nietoperzowa itp. Blisko godziny 16 nastąpił czas na wyjazd do domu. Po drodze (w Kielcach) był czas na posiłek. Oczywiście nie gdzie indziej jak w McDonald's.

         Kiedy nastała godzina 19:55 autokar z uczniami naszego gimnazjum znajdował się już w Błędowie. Wszyscy wraz z rodzicami rozjechali się do domów i zapewne zmęczenie polegli w łóżkach.







Artykuł jest z Zespół Szkół w Błędowie
http://www.bledow.edu.pl

Adres tego artykułu to:
http://www.bledow.edu.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=1240