Egzaminy gimnazjalne 2011
Data: 17-04-2011 o godz. 22:20:30
Temat: Nauka


      Jak wiadomo w dniach 12-13-14 kwietnia odbyły się egzaminy gimnazjalne. Dla klas I i II były to dni wolne. Ale co wtedy czuli trzecioklasiści? Jakie są ich odczucia? Jak oceniają te egzaminy? Czy były trudne? Trzy dni, podczas których trzecioklasiści pisali egzaminy już za nami. Jednak emocje z nimi związane jeszcze nie ucichły. W tym artykule podzielimy się z Wami naszymi odczuciami po naszej "małej maturze".


 Pierwszy dzień. Zdenerwowani trzeciogimnazjaliści przybyli do szkoły, aby napisać pierwszą część egzaminu. Część humanistyczna, dla niektórych najłatwiejszy egzamin z trzech. O godzinie 8:40 młodzież zaczęła w kolejności wchodzić na halę i zajmować wyznaczone stanowiska. W tym czasie w sekretariacie komisja wraz z p. Dyrektorem i przedstawicielami uczniów poszczególnych klas dokonywali sprawdzenia, czy testy są nienaruszone. Gdy komisja udała się na halę rozdano testy. Najpierw je rozpieczętowaliśmy, a następnie sprawdziliśmy kompletność. Później zakodowaliśmy prace, zapoznaliśmy się z instrukcją i o 9:10 zabraliśmy się do rozwiązywania zadań. Tradycyjnie wiele osób wyszło przed zakończeniem regulaminowego czasu, inni myśleli do samego końca. Jednak wiele uczniów nie spodziewało się chyba, iż na tym egzaminie przeważać będą pytania z historii. Opinie jak zwykle są podzielone. Część osób wyszło z hali z uśmiechem na twarzy, gdyż historia to ich konik, natomiast inni z ponurym spojrzeniem. Niemal każdy porównuje swoje odpowiedzi i zastanawia się, czy jego argumenty w rozprawce będą odpowiadały wymaganiom oraz czy zachował zasady pisania podania.
   
 
Po pierwszym dniu stresu wróciliśmy do domu, aby dokonać ostatnich powtórek do następnej części egzaminu matematyczno-przyrodniczego. Ostatnie spojrzenia na kartki ze wzorami i znów zasiadamy w wyznaczone nam miejsca. Ta część egzaminu jest uważana za trudniejszą, ponieważ większość zadań wymaga wszechstronnej wiedzy z zakresu przedmiotów ścisłych i przyrodniczych. Nerwowe sekundy tuż przed rozpoczęciem pisania, ostatnie procedury i zaczęliśmy.  W arkuszu pojawiły się pytania z każdej dziedziny nauki. Zarówno z chemii i biologii jak również matematyki, geografii i fizyki. W tym dniu zdania na temat tego egzaminu były również bardzo podzielone. Dla jednych test dość łatwy, dla innych totalna porażka. Porównywanie wyników oraz pytania "ile koralików ulepiła dziewczynka" to najczęstsze tematy rozmawiających uczniów po egzaminie. 
 
 Ostatni dzień wielkiego stresu. Test z języka angielskiego. Nastroje przed nim były dość dobre, ponieważ jeszcze w tym roku wynik tej części egzaminu nie jest wliczany do punktów rekrutacyjnych do szkół średnich. W praktyce oznacza to, że zły wynik nie pociągnie za sobą większych konsekwencji. Jednak chyba każdy starał się uzyskać najwyższą liczbę punktów. 
  

Odczucia po tegorocznym egzaminie gimnazjalnym są mieszane. Jednak wszyscy cieszą się z faktu, iż są one już za nami! Jednak to nie koniec starań, aby dostać się do wymarzonej szkoły średniej. Do końca roku szkolnego uczniowie trzeciej klasy muszą zapracować na piękne oceny na świadectwie. Egzamin być może nie należał do najtrudniejszych, ale do najłatwiejszych także nie. Uczniowie popełniali tzw. „głupie błędy” wynikające z pośpiechu, nieuwagi, niedokładności. Należy jednak pamiętać, iż nie powinniśmy do końca przejmować się słabym wynikiem z testu, lecz teraz skupić się na ocenach. Mamy nadzieję, iż wyniki z egzaminów będą wysokie i każdy z uczniów dostanie się do swojej wymarzonej szkoły. Serdecznie tego życzymy  każdemu trzeciogimnazjaliście oraz dziękujemy wszystkim, którzy zaangażowali się w sprawy organizacyjne i przeprowadzenie egzaminu.






Artykuł jest z Zespół Szkół w Błędowie
http://www.bledow.edu.pl

Adres tego artykułu to:
http://www.bledow.edu.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=1189