Pogrzeb Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego i Jego Żony Marii
Data: 18-04-2010 o godz. 20:51:04
Temat: Żałoba


W dniu 18  kwietnia 2010 r. o godzinie 14.00 w kościele Mariackim w Krakowie rozpoczęła się msza pogrzebowa tragicznie zmarłych 10 kwietnia 2010 r. Prezydenta RP Lecha Aleksandra Kaczyńskiego i jego żony Marii Heleny Mackiewicz - Kaczyńskiej.

Więcej informacji w dalszej części artykułu...


Ceremonii miał przewodniczyć wysłannik papieski Angelo Sodano. Ze względu na chmurę pyłów znajdującą się nad Europą, po wybuchu wulkanu w Islandii musiał niestety odwołać swoją wizytę tak jak i delegacje kilku innych państw. Słowa wstępne zawierające powitanie i słowa otuchy wygłosił kardynał Stanisław Dziwisz. Odprawił on również mszę w intencji Pierwszej Pary. Do kościoła Mariackiego no pogrzeb przybyła najbliższa rodzina i osoby piastujące najwyższe stanowiska w państwie byli to m.in.: Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski - zastępujący ustawowo zmarłego tragicznie Prezydenta, Premier Donald Tusk - Szef Rządu, Prezydent Federacji Rosyjskiej Dimitrij Miedwiediew, były Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski i wiele innych dostojnych gości. Wśród nich premierzy i prezydenci wielu państw, chcący oddać hołd i uczestniczyć w ostatniej drodze Prezydenckiej Pary. W świątyni znajdowało się około 700 osób. Pozostali, którzy przybyli na uroczystości żałobne mogli oglądać mszę świętą na telebimach. Zostały one ustawione na ulicach: Szewskiej, Wiślanej i świętej Anny, przed Wierzę Ratuszową, na Błoniach i przy sanktuarium w Łagiewnikach. Po zakończonej mszy świętej słowa pożegnania wygłosili Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski i Przewodniczący Solidarności Janusz Śniadek. Po nich rozległy się kilkuminutowe brawa. Ostatnie pożegnanie poprowadził Arcybiskup Warszawski Kazimierz Nycz. Następnie została zaśpiewana pieśń żałobna Anielski orszak. O godzinie 16.10 w otoczeniu najbliższej rodziny i zaproszonych gości trumny z ciałami Pary Prezydenckiej rozpoczęły ostatnią drogę na Wawel. Zostały one umieszczone na armatnich lawetach i Traktem Królewskim podążyły Na Wzgórze Wawelskie. Pieśni żałobne wykonywała orkiestra wojskowa, w tle było słychać brawa, okrzyki: "Dziękujemy!" i słowa hymnu państwowego "Jeszcze Polska nie zginęła". Kondukt przejechał przy Krzyżu Katyńskim, który został postawiony w 50-tą rocznicę mordu katyńskiego na oficerach Wojska Polskiego przez NKWD w kwietniu 1940 roku (ofiarami zbrodni byli także duchowni, nauczyciele, profesorowie, lekarze i zwykli obywatele, łącznie przeszło 21 tysięcy). Na trasę konduktu rzucane były kwiaty (przeważały tulipany, tak bardzo ulubione przez Pierwszą Damę), przez tysiące Krakowian, jak również ludzi przybyłych na tę uroczystość z całej Polski i orszak żałobny zbliżał się ku Wawelowi, zabrzmiał Dzwon Zygmunta. Odzywa się on tylko w wyjątkowych chwilach naszego narodu.  Trumny po krótkim nabożeństwie w Katedrze Wawelskiej spoczęły w przedsionku krypty pod Wieżą Srebrnych Dzwonów (jest tam pochowany już Marszałek Józef Piłsudski). Prezydencka Para została pochowana w krypcie Katedry Wawelskiej. Prezydent Lech Kaczyński i jego żona Maria zostali złożeni w sarkofagu ze specjalnego rodzaju alabastru o miodowym odcieniu, o długości 240 cm i szerokości 154 cm. Umieszczono na nim napisy z brązu z imionami i nazwiskiem Pierwszej Pary oraz krzyż (pracami 30 robotników kierował krakowski rzeźbiarz Jan Siuta). W uroczystości złożenia do grobu brała udział tylko rodzina (bez udziału kamer). W tym momencie rozległo się 21 salw armatnich. Następnie przedstawiciele władz państwowych i rodzina zmarłej tragicznie Pary Prezydenckiej przyjmowali kondolencje.






Artykuł jest z Zespół Szkół w Błędowie
http://www.bledow.edu.pl

Adres tego artykułu to:
http://www.bledow.edu.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=1005